Jan Urban poinformował, że kontuzjowany Jakub Kamiński nie zagra w pozostałej części zgrupowania reprezentacji Polski po urazie doznanym w meczu z Bośnią i Hercegowiną, który zakończył się wynikiem 0:0. Selekcjoner przekazał tę informację na konferencji prasowej po spotkaniu rozegranym na Stadionie Narodowym w Warszawie.
Skrzydłowy opuści najbliższe spotkania trwającego zgrupowania reprezentacji Polski, w tym wyjazdowy mecz ze Szwecją. Biało-czerwoni zagrają z tym rywalem w poniedziałek, a do Sztokholmu udadzą się już w sobotę.
Jak doszło do urazu w meczu z Bośnią i Hercegowiną
Kamiński rozpoczął spotkanie w podstawowym składzie, jednak w 24. minucie musiał opuścić boisko. Zastąpił go Nicola Zalewski. Jak wyjaśnił Urban, chodziło o problem z przywodzicielem, na który zawodnik poskarżył się już w pierwszej połowie meczu, zremisowanego przez Polaków z Bośnią i Hercegowiną 0:0.
Jan Urban o stanie zdrowia Jakuba Kamińskiego
Selekcjoner ocenił, że Kamiński mocno naciągnął mięsień, choć nie doszło do jego naderwania, dlatego uraz nie powinien być długotrwały. Zaznaczył jednak, że przy czterech meczach kadry rozgrywanych w ciągu dziesięciu dni sytuacja ta wyklucza zawodnika z udziału w pozostałych spotkaniach obecnego zgrupowania. Urban nie podał żadnego konkretnego terminu powrotu skrzydłowego do gry.
Co absencja oznacza dla reprezentacji Polski
Brak Kamińskiego to kolejny element układanki, z którą musi mierzyć się sztab szkoleniowy podczas gęsto ułożonego zgrupowania reprezentacji Polski. W meczu z Bośnią jego miejsce na boisku zajął Zalewski, jednak Urban nie zapowiedział jeszcze, w jaki sposób ustawi skrzydła w starciu ze Szwecją. Kolejne dni pokażą, jak selekcjoner rozwiąże braki kadrowe na tej pozycji przed wyjazdowym meczem w Sztokholmie.
Źródło: Polsat Sport