Udinese wygrało na wyjeździe z Monzą 3:2 w meczu drugiej kolejki Serie A, a pierwszego gola w tym spotkaniu strzelił Jakub Piotrowski. Reprezentant Polski trafił do siatki w 32. minucie, a jego drużyna schodziła na przerwę przy wyniku 3:1.
Piotrowski dostał szansę gry w starciu z beniaminkiem. Jego pierwszy sezon w Udinese po transferze z Łudogorca Razgrad był oceniany jako przeciętny – pomocnik naprzemiennie występował w podstawowym składzie i przesiadywał na ławce rezerwowych, nie budując sobie stabilnej pozycji w zespole prowadzonym przez Kostę Runjaicia.
Piotrowski otworzył wynik, Udinese dowiozło zwycięstwo
W 32. minucie Polak zapewnił swojej drużynie prowadzenie. Do przerwy Udinese powiększyło przewagę do 3:1, co dało zespołowi z Udine sporo komfortu na drugą połowę. Monza zdołała jeszcze zmniejszyć straty, ale ostatecznie przegrała 2:3.

Włoskie media wskazały Piotrowskiego jako jednego z najlepszych zawodników spotkania. Eurosport przyznał mu notę 7 w skali dziesięciostopniowej, chwaląc jego dodatkowy zapał, grę na wyprzedzenie oraz skuteczność w odbiorze piłki, która zaowocowała golem odblokowującym wynik meczu. Telewizja Sky oceniła go na 6,5, również jedną z najwyższych not w całym spotkaniu, a serwis TuttoUdinese.it przyznał notę 7, podkreślając determinację Polaka w serii pojedynków z pomocnikami Monzy oraz bystrość przy trafieniu.
Co może wydarzyć się dalej?
Dobry występ w Monzy może okazać się pożegnaniem Piotrowskiego z Udinese. Według dziennikarza Tomasza Włodarczyka z Meczyków, Polak znalazł się na celowniku Panathinaikosu i niewykluczone, że jeszcze w końcówce letniego okna transferowego przeniesie się do Grecji. Klub oficjalnie takiej decyzji nie potwierdził.
Warto dodać, że Udinese tego lata opuścił inny polski piłkarz, Adam Buksa, przenosząc się do drugoligowej hiszpańskiej Mallorki, a do klubu z północno-wschodnich Włoch trafił Bartosz Mrozek z Lecha Poznań, na razie jako rezerwowy bramkarz. Podobne historie polskich zawodników zdobywających gole za granicą można było niedawno śledzić przy okazji trafienia w MLS.
Źródło: Weszło.com