Kamil Grabara przeszedł operację rekonstrukcji więzadła krzyżowego przedniego w prawym kolanie, którego naderwał podczas treningu Juventusu. Reprezentant Polski nie zagra już w tym sezonie w barwach turyńskiego klubu i rozpoczyna wieloetapową rehabilitację.
Do kontuzji doszło na jednym z treningów Juventusu, ledwie kilka dni po tym, jak Grabara zdążył zadebiutować w nowych barwach. Bramkarz wystąpił dotąd tylko raz – w meczu Ligi Europy z NEC Nijmegen, wygranym wysoko przez Turyńczyków. Polak zachował czyste konto i zanotował asystę, posyłając precyzyjne, długie podanie przez całe boisko.
Klub podał szczegóły zabiegu
Juventus poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych, że operacja rekonstrukcji więzadła krzyżowego przedniego w prawym kolanie Grabary odbyła się w Guardian Clinic w Koninie. Zabieg przeprowadził dr Andrzej Pyda w obecności lekarza Juventusu, dr. Marco Freschiego. Klub przekazał, że operacja zakończyła się sukcesem, a piłkarz w najbliższych dniach rozpocznie program rehabilitacyjny mający na celu powrót do rywalizacji.
Po raz pierwszy od chwili, gdy świat obiegła informacja o kontuzji, głos zabrał także sam zainteresowany. W krótkim wpisie na swoim profilu Grabara podziękował za wszystkie wiadomości wsparcia, przyznając, że nie jest to sytuacja, którą chciałby kiedykolwiek opisywać publicznie.
Grabara czeka na rehabilitację, Juventus szuka zastępstwa
Rehabilitacja po tego typu urazie może potrwać wiele kolejnych miesięcy, choć klub nie podał na razie konkretnego terminu powrotu do gry. Juventus zareagował na kontuzję ekspresowo – na miejsce Polaka ma sprowadzić doświadczonego Neto, który w przeszłości występował już w barwach włoskiej ekipy.
Grabara trafił do Turynu na wypożyczenie z Wolfsburga, z opcją wykupu. Skala urazu sprawia jednak, że latem ma wrócić do niemieckiego klubu i najprawdopodobniej szukać sobie nowego pracodawcy. Sytuacja bramkarza wpisuje się w szerszy kontekst rywalizacji na tej pozycji wśród polskich reprezentantów – podobne wyzwania stoją choćby przed Wojciechem Szczęsnym w Barcelonie, a temat obsady bramki w kadrze narodowej regularnie wraca przy okazji kolejnych zgrupowań reprezentacji Polski.
Źródło: Weszło