Korona Kielce przegrała we własnym domu 0:2 z Górnikiem Zabrze w zaległym meczu Ekstraklasy, a trener gospodarzy Jacek Zieliński przyznał po spotkaniu, że jego zespół nie zdał sprawdzianu z liderem tabeli. Oba gole dla gości zdobył Peter Federico, a Korona przez całe spotkanie nie oddała ani jednego celnego strzału.
Korona przegrała z liderem Ekstraklasy
Spotkanie rozegrane na Exbud Arenie w Kielcach było zaległym meczem tegorocznej Ekstraklasy. Górnik Zabrze odniósł siódme zwycięstwo w sezonie i umocnił się na pierwszym miejscu w tabeli, potwierdzając formę opisaną wcześniej w materiale o dobrej passie zabrzan.
Dwa gole Federico, Korona bez celnego strzału
O losach meczu zadecydował Peter Federico, który trafił do siatki tuż przed przerwą, a następnie w doliczonym czasie gry drugiej połowy. W drugiej części spotkania Kielczanie grali odważniej i częściej utrzymywali się przy piłce, jednak nie potrafili zagrozić bramce rywali.
Korona przez całe spotkanie oddała zaledwie dwa strzały i ani jednego celnego. Najlepszą okazję dla gospodarzy zmarnował Wiktor Długosz, który zamiast uderzać, próbował podawać do Mariusza Stępińskiego – tę akcję ofiarną interwencją udaremnił Rafał Janicki. Górnik z kolei stworzył sobie kolejne dobre szanse na początku drugiej połowy, lecz nie wykorzystali ich Maksym Chłań oraz Erik Prekop. Warto dodać, że Ariel Mosór wystąpił w masce ochronnej ze względu na złamany nos.
Zieliński wziął odpowiedzialność za porażkę
Jacek Zieliński po meczu nie szukał usprawiedliwień i docenił postawę przeciwnika, oceniając, że Górnik to naprawdę dobry, klasowy zespół, który zneutralizował niemal wszystkie atuty Korony i nie dopuszczał gospodarzy do sytuacji bramkowych. Trener przyznał, że brak celnych strzałów ze strony jego zespołu traktuje jako własną porażkę i bierze to na swoje barki.
Szkoleniowiec dodał, że nie wypalił plan taktyczny z cofaniem się Mariusza Stępińskiego, a jego drużynie zabrakło skutecznej gry skrzydłami oraz wygranych pojedynków jeden na jeden. Zieliński przypomniał przy tym, że Korona wciąż pozostaje w fazie budowy zespołu, do której zaliczyć można niedawne wzmocnienia opisane w informacji o Ondreju Lingrze.
Co dalej – Raków i Motor kolejnymi rywalami
W najbliższą sobotę Korona Kielce podejmie u siebie Raków Częstochowa. Górnik Zabrze zagra w tym samym terminie na wyjeździe z Motorem Lublin.
Źródło: Polsat Sport