Polska pokonała Francję 3:1 w finale mistrzostw Europy siatkarzy rozegranym 26 września 2026 roku i po raz drugi z rzędu, a trzeci w historii, sięgnęła po tytuł mistrza kontynentu. Biało-Czerwoni wygrali sety 31:29, 25:19, 20:25 i 25:16, broniąc tym samym tytułu zdobytego trzy lata wcześniej.
Zwycięstwo dało również reprezentacji Polski awans olimpijski, co czyni ten finał jednym z ważniejszych wydarzeń sezonu w polskim sporcie.
Droga Polski i Francji do finału
Podopieczni Nikoli Grbicia przegrali w fazie grupowej z Bułgarią, ale mieli już wtedy zapewniony awans z pierwszego miejsca. Później szli jak burza: 3:0 z Łotwą w 1/8 finału, 3:0 z Niemcami w ćwierćfinale i 3:0 z Słowenią w półfinale, co dało im miejsce w finale.

Francuzi w tym samym czasie ograli Finlandię, która ostatecznie zdobyła brązowy medal turnieju. Układ obu półfinałów oraz wcześniejszy awans Polski do strefy medalowej pokazały, że finał będzie powtórką z 2009 roku, kiedy to Biało-Czerwoni również pokonali Trójkolorowych w meczu o złoto.
Przebieg finału: challenge, kryzys i mocna czwarta partia
Pierwszy set rozstrzygnął się dopiero na przewagi. Przy stanie 26:25 dla Francji sztab Biało-Czerwonych poprosił o challenge, który wykazał dotknięcie siatki przez Francuzów – set padł łupem Polaków 31:29, a drugi zakończył się już wyraźnym zwycięstwem 25:19, przy momentami dziesięciopunktowej przewadze.
W trzeciej partii role się odwróciły – Francja odskoczyła na pięć-sześć punktów i wygrała 25:20, a problemy w ataku miał Wilfredo Leon, zastąpiony przez Kamila Semeniuka, który ożywił grę zespołu. W czwartym secie Polska szybko objęła prowadzenie 4:1, a mocny serwis Bartłomieja Lemańskiego dał siedmiopunktową przewagę – seta wygrano 25:16, a mecz 3:1.
Relację z finału opublikował serwis Weszło.