Polska zakończyła już udział wszystkich swoich klubów w europejskich pucharach edycji 2025/26, ale wynik tej kampanii nie zmieni 12. miejsca w pięcioletnim rankingu krajowym UEFA. Ta pozycja jest już przesądzona niezależnie od tego, jak zakończą się finały Ligi Mistrzów, Ligi Europy i Ligi Konferencji, a jej znaczenie wykracza daleko poza sam prestiż – to właśnie ranking decyduje, ile polskich zespołów zagra w europejskich pucharach w kolejnych sezonach i od której rundy eliminacji zaczną rywalizację.
Czym jest ranking krajowy UEFA?
Ranking krajowy UEFA opiera się na wynikach wszystkich klubów danego kraju z ostatnich pięciu sezonów europejskich pucharów – od kwalifikacji, przez fazę ligową, aż po finały. System liczenia punktów jest prosty: za zwycięstwo od fazy ligowej przysługują 2 punkty, w eliminacjach – 1 punkt, a remis to odpowiednio 1 i 0,5 punktu. Do tego doliczane są punkty bonusowe – za sam udział w fazie zasadniczej, za miejsce w klasyfikacji końcowej tego etapu oraz za kolejne awanse w fazie pucharowej, przy czym najwyżej punktowane są osiągnięcia w Lidze Mistrzów, a najniżej – w Lidze Konferencji.
Suma punktów zdobytych przez wszystkie polskie kluby w danym sezonie jest następnie dzielona przez liczbę drużyn reprezentujących Polskę w pucharach. W sezonie 2025/26 był to podział przez cztery kluby, ponieważ Jagiellonia Białystok i Legia Warszawa odpadły wcześniej niż pozostali reprezentanci. Kluczowe jest też opóźnienie w systemie: dobra postawa klubów w danym sezonie przekłada się na liczbę miejsc w pucharach dopiero rok później, dlatego pełne efekty tegorocznych wyników Ekstraklasy zobaczymy w edycji 2026/27. Mechanikę tego systemu, w tym nowy format rozgrywek, wyjaśnia szerzej tekst o nowym formacie europejskich pucharów UEFA.
Na którym miejscu znajduje się Polska?
Polska zamyka obecnie sezon z dorobkiem 46,750 pkt w pięcioletnim zestawieniu, co daje jej 12. miejsce w rankingu krajowym UEFA. Ta lokata nie ulegnie już zmianie niezależnie od wyników pozostałych rozgrywek – w grze o europejskie trofea zostały bowiem tylko drużyny z krajów czołówki rankingu oraz Szachtar Donieck z Ukrainy, sklasyfikowany na 23. pozycji ze zbyt dużą stratą, by cokolwiek zagrozić Polsce.
Bezpośrednio przed Polską plasuje się Grecja z dorobkiem 48,412 pkt (11. miejsce), a tuż za nią Dania z 42,106 pkt (13. miejsce). Różnica do Grecji nie jest przepaścią, ale jej odrobienie wymagałoby wyjątkowo mocnego sezonu polskich klubów, bo Grecja również regularnie punktuje w europejskich pucharach. Aktualną tabelę zestawienia potwierdza serwis Sport1.pl, który na bieżąco aktualizuje pełną klasyfikację wszystkich 55 europejskich federacji. Liderem pozostaje Anglia z imponującym dorobkiem 117,408 pkt – jako jedyny kraj może liczyć punkty aż czterech klubów jednocześnie – przed Włochami (99,946) i Hiszpanią (96,359). Czołową dziesiątkę zamykają kolejno Niemcy, Francja, Portugalia, Holandia, Belgia, Turcja i Czechy.
Warto odróżnić wynik pojedynczego sezonu od pięcioletniego dorobku, bo to właśnie ten drugi decyduje o miejscu w tabeli. W samej edycji 2025/26 polskie kluby zdobyły 55,500 pkt za 32 zwycięstwa (w tym 15 poza kwalifikacjami) i 11 remisów, do czego doszło 7,5 pkt bonusowych – największa premia, 4,250 pkt, trafiła do Rakowa Częstochowa za bezpośredni awans do 1/8 finału. Po podzieleniu przez cztery kluby dało to 15,750 pkt – wynik historyczny, ponad trzykrotnie lepszy niż w liczącym się jeszcze do zestawienia sezonie 2021/22 (4,625 pkt). W skali samego tego sezonu był to siódmy najlepszy bilans w Europie, za Anglią (25,569), Hiszpanią (21,406), Niemcami (21,214), Portugalią (20,100), Włochami (19,000) i Francją (17,535).
Co daje wyższa pozycja w rankingu UEFA?
Awans w rankingu krajowym bezpośrednio przekłada się na liczbę polskich zespołów w europejskich pucharach oraz na to, od której rundy zaczynają rywalizację. Jeszcze półtora roku temu Polska zajmowała dopiero 21. miejsce, a na koniec sezonu 2024/25 awansowała na 15. – głównie dzięki Legii Warszawa i Jagiellonii Białystok, które dotarły wtedy do ćwierćfinału Ligi Konferencji i dały Polsce 11,750 pkt. Ten skok w rankingu zaowocował historycznym rozdaniem miejsc na sezon 2026/27, bo ranking UEFA działa z rocznym przesunięciem.

Po raz pierwszy w historii w europejskich pucharach wystąpi wtedy aż pięć polskich zespołów:
- dwa kluby w kwalifikacjach Ligi Mistrzów – od 2. rundy, w ścieżce mistrzowskiej i ligowej
- jeden klub w Lidze Europy – od 3. rundy kwalifikacji
- dwa kluby w Lidze Konferencji – od 2. rundy kwalifikacji
To oznacza nie tylko większą liczbę uczestników, ale też lepsze usytuowanie w drabince eliminacji, co realnie zwiększa szanse na dotarcie do fazy zasadniczej którychkolwiek rozgrywek. O tym, jak niższa pozycja przekładała się na skromniejszy dostęp do pucharów, przypomina tekst o 15. miejscu Polski w rankingu UEFA sprzed roku.
Co może zmienić pozycję Polski?
Obecny sezon Polska rozpoczynała na 13. miejscu, bo z pięcioletniego zestawienia odpadł skromny, zaledwie czteropunktowy dorobek z edycji 2020/21. W październiku, dzięki awansowi czterech polskich ekip do fazy grupowej Ligi Konferencji, kraj wskoczył na 12. pozycję, chwilowo notując nawet 11. miejsce, zanim po dokończeniu fazy zasadniczej Ligi Mistrzów i Ligi Europy – bez udziału przedstawicieli Ekstraklasy – wrócił na 12. lokatę.
Kluczowe będzie to, co wydarzy się po odjęciu najstarszego sezonu z pięcioletniej puli. Gdy z zestawienia zniknie dorobek z sezonu 2021/22 (4,625 pkt), Polska na starcie kolejnego rozliczenia może znaleźć się na 10. miejscu, z niewielką przewagą 0,3 pkt nad Czechami, które również nie powiększą już swojego dorobku z tamtego okresu. Wiele wskazuje na to, że o dalszym awansie zdecyduje przede wszystkim liczba klubów regularnie zdobywających punkty w Europie – bo ranking dzieli sumę przez liczbę uczestników, a nie tylko sumuje najlepsze wyniki pojedynczej drużyny. Wszystko zależy więc od konsystentnej postawy kilku zespołów jednocześnie w Lidze Mistrzów, Lidze Europy i Lidze Konferencji, a nie od jednorazowego wyczynu.
Europejskie puchary szansą dla polskiej piłki
Dwunaste miejsce w rankingu krajowym UEFA to efekt kilku sezonów systematycznej poprawy polskich klubów w europejskich pucharach – od 21. lokaty półtora roku temu, przez 15. miejsce w 2024/25, aż po obecny, historyczny dorobek. Ta pozycja przełoży się na pięć miejsc dla polskich zespołów w sezonie 2026/27, co jeszcze niedawno wydawało się nieosiągalne.

Dalszy postęp zależy jednak od tego, czy sukces nie będzie opierał się tylko na jednym czy dwóch klubach. Regularne punktowanie kilku polskich drużyn jednocześnie w Lidze Mistrzów, Lidze Europy i Lidze Konferencji to jedyna droga do umocnienia się w gronie krajów z gwarantowanym, dużym udziałem w europejskich pucharach. Bieżącą pozycję Polski i jej wpływ na przyszłe rozgrywki można śledzić w rankingu UEFA polskich klubów.
Źródło: sport.tvp.pl