Iga Świątek odniosła się do kontuzji Jeleny Rybakiny, która zakończyła się kreczem reprezentantki Kazachstanu w ćwierćfinale turnieju WTA w Cincinnati. Polka awansowała do półfinału, a po meczu mówiła o niepokoju związanym ze stanem zdrowia rywalki.
Iga Świątek w turnieju w Cincinnati
Przed tygodniem obie zawodniczki spotkały się w finale WTA 1000 w Toronto, gdzie lepsza okazała się Świątek, wygrywając 6:2, 6:3 i zdobywając 26. tytuł w karierze. Po finale w Toronto bilans bezpośrednich pojedynków wynosił 7:6 na korzyść Polki, a Rybakina w ćwierćfinałowym starciu w Cincinnati miała szansę doprowadzić do remisu.
Na korcie od początku lepsza była Świątek. Już w drugim gemie przełamała rywalkę i prowadziła w pierwszym secie 4:1, a w kolejnym gemie miała przewagę 40:30.
Jelena Rybakina przerwała mecz
W szóstym gemie pierwszego seta 27-letnia Rybakina poczuła ból w kostce i zdecydowała się poddać mecz. Pojedynek zakończył się przy stanie 4:1 dla Świątek, a Polka awansowała do półfinału w czasie niespełna pół godziny.

Kontuzja przerwała Rybakinie walkę o zwycięstwo w Cincinnati. Gdyby tenisistka z Kazachstanu wygrała ten turniej, awansowałaby na pierwsze miejsce w rankingu WTA.
Reakcja Igi Świątek
W pomeczowym wywiadzie na korcie Świątek przyznała, że było jej żal rywalki i że ma nadzieję, iż uraz nie okaże się poważny. Dodała również, że z niepokojem obserwowała sytuację na korcie.
Polka podkreśliła, że najważniejsze jest zdrowie Rybakiny. Wskazała też na znaczenie zbliżającego się US Open i wyraziła nadzieję, że Kazaszka będzie mogła wystartować w Nowym Jorku.
Świątek zwróciła uwagę, że Rybakina jest blisko objęcia pierwszego miejsca w rankingu WTA. Oceniła również, że przed przerwaniem spotkania obie tenisistki rozgrywały dobry mecz.
Co dalej w Cincinnati?
W półfinale turnieju w Cincinnati Świątek zmierzy się z rozstawioną z numerem trzecim Amerykanką Jessicą Pegulą. Pegula w ćwierćfinale pokonała Amandę Anisimovą 6:4, 2:6, 7:6 (7-4), a mecz z udziałem Polki odbędzie się w sobotę 22 sierpnia.

Świątek broni w Cincinnati tytułu zdobytego przed rokiem. Jej awans do półfinału nastąpił po kreczu Rybakiny przy stanie 4:1 w pierwszym secie.
Źródło: rp.pl