Widzew Łódź zremisował na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław 3:3 w 5. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Po spotkaniu trener gości Aleksandar Vuković krytycznie ocenił decyzję sędziów z ostatniej akcji, gdy jego zdaniem jego drużynie należał się rzut karny.
Spotkanie przyniosło sześć bramek i liczne zwroty akcji. Widzew przez niemal cały mecz grał w osłabieniu po czerwonej kartce dla Przemysława Wiśniewskiego, dwukrotnie wychodził na prowadzenie, lecz Śląsk odrobił straty i doprowadził do remisu.
Sytuacja obu zespołów po pięciu kolejkach
Po pięciu kolejkach PKO BP Ekstraklasy Widzew zajmował szóste miejsce z sześcioma punktami. Śląsk, mający o punkt mniej, plasował się na 11. pozycji.
Widzew Łódź – Śląsk Wrocław. Przebieg meczu
Początek spotkania był trudny dla łodzian. Przemysław Wiśniewski nieprzepisowo zatrzymał napastnika gospodarzy i został ukarany czerwoną kartką. Widzew musiał więc niemal przez całe spotkanie radzić sobie w dziesiątkę.
Mimo osłabienia goście zdobyli w pierwszej połowie dwie bramki. Na listę strzelców wpisali się Marcio Garcia i Fran Alvarez. Pierwsze trafienie padło po błędzie Grzegorza Tomasiewicza w rozegraniu Śląska.

Po przerwie Śląsk zdobył kontaktową bramkę, gdy piłka odbiła się od Stevena Kapuadiego i wpadła do bramki Widzewa. Po godzinie gry Angel Baena ponownie dał Widzewowi prowadzenie.
Gospodarze zdołali jednak wyrównać. Piotr Samiec-Talar zaliczył dwie asysty, a jego podania wykorzystali Przemysław Banaszak oraz Eniss Shabani. Obaj zdobyli bramki po uderzeniach głową.
Spór o rzut karny w ostatniej akcji
W ostatniej akcji meczu Widzew mógł jeszcze przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Emil Kornvig próbował wyskoczyć do piłki, lecz Eniss Shabani położył ręce na jego twarzy i Duńczyk upadł na murawę.
Sędzia Marcin Kochanek nie podyktował rzutu karnego. Przewinienia nie dopatrzyli się również arbitrzy VAR: Daniel Stefański i Filip Kaliszewski, a po tej sytuacji spotkanie zostało zakończone.
Aleksandar Vuković o decyzjach sędziowskich
Aleksandar Vuković rozpoczął pomeczową konferencję od odniesienia się do sytuacji z Kornvigiem. Trener Widzewa ocenił, że w ostatniej akcji jego zespołowi należał się rzut karny, i zaznaczył, że ewentualne wyjaśnienia tej decyzji byłyby dla jego drużyny jedynie niewielkim pocieszeniem.

Szkoleniowiec wskazał też na wcześniejszą sytuację na środku boiska, gdy, w jego ocenie, doszło do faulu na Emilu Kornvigu przed akcją zakończoną stałym fragmentem gry i bramką dla Śląska. Vuković podkreślił, że nie miał pretensji o niedostrzeżenie zdarzenia w czasie rzeczywistym, lecz zwrócił uwagę na możliwość szybkiego obejrzenia powtórek.
Jednocześnie trener Widzewa docenił wysiłek swoich zawodników. Zaznaczył, że grając w dziesięciu, zespół pokazał ambicję, charakter, wolę walki oraz dobrą organizację gry.
Widzew Łódź – Śląsk Wrocław. Wynik meczu
Spotkanie 5. kolejki PKO BP Ekstraklasy zakończyło się wynikiem Śląsk Wrocław – Widzew Łódź 3:3. Dla gospodarzy trafili Steven Kapuadi, Przemysław Banaszak i Eniss Shabani. Bramki dla Widzewa zdobyli Marcio Garcia, Fran Alvarez oraz Angel Baena.
Widzew po remisie pozostał niepokonany w wyjazdowych meczach w tym sezonie, a Śląsk nie przegrał na własnym stadionie.
Ocena meczu przez trenera Śląska
Trener Śląska Ante Simundža ocenił, że postawa jego drużyny w pierwszej połowie była poniżej oczekiwań. Zwrócił jednak uwagę, że Śląsk potrafił wrócić do gry po stratach 0:2 i 1:3, co miało pokazać zdolność zespołu do walki i rywalizacji na poziomie Ekstraklasy.