Magdalena Fręch przegrała z rozstawioną z numerem 14 Ivą Jović 5:7, 3:6 w pierwszej rundzie wielkoszlemowego US Open i pożegnała się z turniejem już po pierwszym meczu. Spotkanie zostało przerwane we wtorek przy stanie 4:4 i dokończone dopiero w środę, a Polka w kluczowych momentach nie wykorzystała kilku swoich szans.
Reprezentantka gospodarzy okazała się skuteczniejsza w decydujących gemach obu setów, mimo że przez większość spotkania rywalizacja układała się wyrównanie.
US Open: pierwsza runda i trudne losowanie
Fręch trafiła na Ivę Jović, reprezentantkę gospodarzy rozstawioną z numerem 14. Pewną nadzieję dawał fakt, że w poprzedzających Szlema turniejach w Toronto i Cincinnati Amerykance nie wiodło się najlepiej. Jak zauważa Weszło, Fręch nie przechodziła w tym sezonie przez najlepszy okres i tylko dwukrotnie wygrała dwa mecze z rzędu, co ograniczało oczekiwania wobec jej występu w Nowym Jorku. Więcej o samym zapowiedzianym pojedynku można przeczytać w relacji przedmeczowej.

Jović lepsza w kluczowych momentach
Pierwszego dnia rywalizacji Polka dwukrotnie przełamała podanie Jović, jednak za każdym razem szybko traciła zdobytą przewagę, przez co obie zawodniczki zeszły z kortu przy remisie 4:4. Po wznowieniu meczu w środę Amerykanka dwukrotnie pewnie utrzymała własne podanie, a gdy Fręch serwowała na tie-breaka, przełamała ją i zamknęła pierwszą partię wynikiem 7:5.
W drugim secie Jović na początku straciła podanie, ale od razu odrobiła straty. Później przełamała rywalkę na 4:2, a choć Fręch odpowiedziała breakiem, chwilę potem ponownie straciła własny serwis – w długim gemie, w którym Amerykanka wypracowała pięć break pointów, a Polka nie wykorzystała trzech szans na jego zamknięcie. W końcówce meczu Fręch miała jeszcze trzy break pointy przy podaniu rywalki, ale Jović nie wypuściła z rąk przewagi i wygrała przy drugiej piłce meczowej.
Ostateczny wynik spotkania: Magdalena Fręch – Iva Jović 5:7, 3:6.