Maja Chwalińska zmierzy się w poniedziałek 31 sierpnia z Taylor Townsend w pierwszej rundzie US Open. Będzie to pierwszy w jej karierze wielkoszlemowy turniej, do którego przystąpi jako zawodniczka rozstawiona. Po słabszej serii wyników ważnym tematem pozostaje również jej pozycja w rankingu WTA.
Słabsza forma po Roland Garros
Polka doszła w tym sezonie do finału Roland Garros. Od tamtego czasu rozegrała jednak pięć meczów i aż cztery przegrała, błyskawicznie kończąc udział w Wimbledonie oraz turniejach w Toronto, Cincinnati i Monterrey.

Dodatkowym problemem Chwalińskiej jest to, że w tym sezonie startuje w innych turniejach niż rok wcześniej. Oznacza to, że w kolejnych tygodniach będzie traciła punkty zdobyte przy innej okazji, zamiast ich bronić.
Taylor Townsend pierwszą rywalką
Rywalką Polki w pierwszej rundzie będzie Taylor Townsend. Obie zawodniczki nigdy wcześniej ze sobą nie grały, dlatego mecz w Nowym Jorku będzie ich pierwszym bezpośrednim starciem.

Pozycja w rankingu WTA
Artur Szostaczko, pierwszy trener Igi Świątek, w rozmowie z Interią wskazał na konsekwencje punktów zdobytych przez Chwalińską za finał Roland Garros. Według jego wyliczeń po odjęciu tysiąca punktów Polka znalazłaby się w okolicach końca szóstej dziesiątki klasyfikacji.
Szostaczko ocenił, że utrata miejsca w czołowej setce byłaby realna, gdyby za rok Chwalińska nie powtórzyła tegorocznego sukcesu w Paryżu. Za bardziej prawdopodobny uznał jednak spadek w okolice siódmej lub ósmej dziesiątki rankingu, co również określił jako znaczącą stratę.
Termin meczu
Spotkanie Chwalińska – Townsend odbędzie się w poniedziałek 31 sierpnia. Pierwotnie zaplanowano je jako drugie spotkanie sesji porannej na korcie Grandstand, po meczu Sonia Kraus – Karolina Muchova. Następnie poinformowano, że między tymi pojedynkami zostanie dokończone przerwane przez deszcz starcie Emmy Navarro z Lois Boisson.
Źródło: Polsat Sport