Reprezentacja Polski pokonała Francję 3:1 w finale mistrzostw Europy siatkarzy 2026 rozegranym w Mediolanie, zdobywając trzeci w historii złoty medal tej imprezy oraz kwalifikację na igrzyska olimpijskie Los Angeles 2028. Selekcjoner Nikola Grbić w rozmowie z Marcinem Lepą z Polsatu Sport zdradził kulisy sukcesu i wskazał, co czeka drużynę dalej, wracając pamięcią do drogi, jaką reprezentacja przeszła w całej tegorocznej kampanii turniejowej.
Triumf zbudowany na jakości i mentalności zespołu
Grbić przyznał, że momentami sam czuł się bardziej kibicem niż trenerem, bo jego zawodnicy pokazywali na parkiecie rzeczy, które ocenił jako niesamowite. Podkreślił, że musi przekazać drużynie wielkie gratulacje za postawę na boisku, podejście, mentalność i profesjonalizm, dodając, że jest dumny z możliwości prowadzenia tego zespołu.

Selekcjoner zwrócił uwagę na głębię polskiej kadry, mówiąc, że nawet czterech lub pięciu zawodników światowej klasy nie znalazło się w obecnym składzie, a mimo to Polska dysponuje mnóstwem znakomitych siatkarzy. Wskazał na ogromną pracę, dobry system oraz solidnie działającą federację jako fundamenty tego stanu rzeczy i zaznaczył, że nie obawia się o przyszłość polskiej siatkówki. Ta głębia kadrowa była widoczna już wcześniej, choćby w półfinale przeciwko Słowenii czy w dominującym występie w fazie grupowej, gdy Polacy rozprawili się z rywalami w meczu z Ukrainą, nie tracąc w nim ani seta.
Polski akcent: trzecie złoto i bilet do Los Angeles
Zwycięstwo nad Francją oznacza dla reprezentacji Polski trzeci tytuł mistrza Europy w historii startów w tych rozgrywkach. Turniej miał jednak znaczenie wykraczające poza sam medal – triumf w Mediolanie zapewnił Polakom bezpośrednią kwalifikację olimpijską na igrzyska w Los Angeles w 2028 roku, co czyni ten sukces jednym z ważniejszych w ostatnich latach polskiej siatkówki.

Kolejny cel: mistrzostwa świata we własnym kraju
Grbić nie ukrywał, że mistrzostwo Europy nie jest końcem ambicji reprezentacji. Jako główny cel na najbliższy czas wskazał mistrzostwa świata, które w przyszłym roku odbędą się w Polsce, zaznaczając, że motywacja będzie stuprocentowa, zwłaszcza u niego samego, bo tego turnieju jeszcze nie wygrał.
Selekcjoner podkreślił, że zdobycie tytułu mistrzowskiego we własnym kraju to marzenie każdego trenera i zawodnika, tym samym wyznaczając kierunek przygotowań kadry na kolejne miesiące.
Cała wypowiedź Nikoli Grbicia padła w rozmowie z Marcinem Lepą z Polsatu Sport po zdobyciu przez reprezentację Polski złotego medalu mistrzostw Europy siatkarzy 2026.