Reprezentacja Polski siatkarzy pokonała Ukrainę 3:0 w czwartym meczu EuroVolley 2026 i pozostaje niepokonana w turnieju bez straty seta. Wygrana zapewniła Biało-Czerwonym pierwsze miejsce w grupie, choć sami zawodnicy przyznają, że starcie ze wschodnimi sąsiadami wcale nie było łatwe.
Mecz z Ukrainą był pierwszym poważnym sprawdzianem dla podopiecznych Nikoli Grbicia na trwających mistrzostwach Europy. Wcześniej Polacy identycznym wynikiem 3:0 rozprawili się kolejno z Portugalią, Izraelem i Macedonią Północną, a dotychczasowy dorobek uzupełniali jako aktualni mistrzowie Europy, wicemistrzowie olimpijscy i triumfatorzy Ligi Narodów.
Polacy kontrolowali mecz z Ukrainą
Rywal tylko w trzeciej partii przekroczył barierę 20 punktów, co potwierdza wyraźną przewagę reprezentacji Polski w całym spotkaniu. Obie drużyny znały się dobrze – niedawno mierzyły się w ćwierćfinale Ligi Narodów, a Ukraińcy w fazie grupowej EuroVolley zdołali pokonać Bułgarów, więc liczyli na kolejną niespodziankę.
Ostatecznie jednak to Polacy postawili kropkę nad i, zamykając spotkanie 3:0 i utrzymując komplet zwycięstw bez straty seta. Więcej o wcześniejszych występach reprezentacji na turnieju można przeczytać w relacji z poprzedniego zwycięstwa Polski w tych mistrzostwach.
Bartłomiej Bołądź: najważniejsze, że jest 3:0
Atakujący reprezentacji Polski nie krył jednak, że mecz wymagał pełnej koncentracji od pierwszej do ostatniej piłki, mimo komfortowego wyniku na tablicy.
Najważniejsze, że wygraliśmy ten mecz 3:0. Będziemy mieli pierwsze miejsce w grupie. Wiedzieliśmy, że będzie ciężki mecz. Nawet te pierwsze dwa sety, które gładko wygraliśmy, to czuliśmy, że musimy być skoncentrowani. Trochę było może jakichś prostych błędów, ale tak jak mówię, najważniejsze, że jest 3:0 i to się liczy. Ciężko grać od samego początku do końca z taką drużyną i nie popełniać żadnego błędu. Mamy coś do poprawy. Zawsze jest – mówił Bartłomiej Bołądź.
Kolejny mecz z Bułgarią
Polacy są już pewni pierwszego miejsca w grupie i na zakończenie fazy grupowej zmierzą się z Bułgarią. To starcie zapowiada się inaczej niż dotychczasowe, ponieważ na trybunach głośno dopingować będą miejscowi kibice.
Transmisja meczu Polska – Bułgaria odbędzie się w środę 16 września o godzinie 17:45 w Polsacie, Polsacie Sport 1 i Polsacie Sport Extra 2 oraz na Polsat Box Go. Przedmeczowe studio w Polsacie Sport 1 i Polsacie Sport Extra 2 rozpocznie się o godzinie 16:30.
Źródło: Polsat Sport