Raków Częstochowa zremisował 2:2 z Hajdukiem Split w pierwszym meczu czwartej rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy. Częstochowianie odrabiali straty dwukrotnie, a decydującego gola na wagę remisu zdobyli w doliczonym czasie gry. Sprawa awansu do fazy ligowej pozostaje otwarta przed rewanżem w Częstochowie.
Raków Częstochowa przed meczem z Hajdukiem Split
Czwarta runda eliminacji to ostatni etap przed fazą ligową Ligi Konferencji. Rywalem Rakowa został Hajduk Split – chorwacki klub, który od lat czeka na powrót do europejskich pucharów na wyższym poziomie i na krajowym podwórku pozostaje jednym z najgroźniejszych zespołów.
Zespół Dawida Kroczka jechał do Splitu bez wyraźnego faworyta. Drużyna rozczarowywała formą w PKO BP Ekstraklasie na początku sezonu, podczas gdy w europejskich pucharach radziła sobie lepiej.
Raków Częstochowa – Hajduk Split. Przebieg meczu
Gospodarze od pierwszych minut grali przy ogłuszającym dopingu ponad 30 tysięcy kibiców i to oni objęli prowadzenie w 21. minucie – Michele Sego głową wykorzystał dośrodkowanie Abdoulie Sanyanga. Raków odpowiedział szybko: w 27. minucie Mahir Emreli po dograniu Ericka Otieno pokonał Toniego Silicia i doprowadził do wyrównania.
Druga połowa zaczęła się fatalnie dla gości. Już w 47. minucie Dalisson de Almeida precyzyjnym strzałem z dystansu dał Hajdukowi ponowne prowadzenie. Osiem minut później Adrion Pajaziti obejrzał czerwoną kartkę za brutalny wślizg, a Raków przez pozostałe minuty grał w przewadze liczebnej, choć długo nie potrafił tego przełożyć na realne zagrożenie.
Rozstrzygnięcie nadeszło w ostatniej akcji spotkania. W doliczonym czasie gry Lamine Diaby-Fadiga zwiódł obrońcę i mocnym, płaskim uderzeniem pokonał bramkarza Hajduka, ustalając wynik na 2:2.
Raków Częstochowa – Hajduk Split. Wynik meczu
Spotkanie w Splicie zakończyło się wynikiem 2:2 (1:1). Dla Rakowa bramki zdobyli Mahir Emreli (27′) i Lamine Diaby-Fadiga (90+5′), dla Hajduka trafiali Michele Sego (21′) i Dalisson de Almeida (47′). Adrion Pajaziti został wykluczony z gry w 55. minucie.
Remis nie rozstrzygnął losów rywalizacji. Raków dwukrotnie odrabiał straty na trudnym terenie, a szczegóły spotkania, w tym przebieg poszczególnych sytuacji i skład wyjściowy obu drużyn, opisał serwis sportowefakty.wp.pl.
Kroczek: sprawa awansu pozostaje otwarta
Remis 2:2 w Splicie pozostawia sprawę awansu w pełni otwartą. Raków zapewnił sobie wyjazdowy remis, ale gra przez długi czas w przewadze liczebnej bez wypracowania wielu sytuacji pokazuje, że przed rewanżem nie ma miejsca na spokój. Hajduk mimo czerwonej kartki potrafił długo kontrolować przebieg gry i oddalać rywala od swojego pola karnego.
Atut własnego stadionu w Częstochowie może okazać się ważny, ale Raków będzie musiał zagrać skuteczniej niż w większości fragmentów meczu w Splicie, by przypieczętować awans do fazy ligowej Ligi Konferencji.

Co dalej z Rakowem?
Rewanż zostanie rozegrany za tydzień, w czwartek o 19:00, w Częstochowie. Zwycięzca dwumeczu awansuje do fazy ligowej Ligi Konferencji, o co w tej samej rundzie eliminacji walczy również Górnik Zabrze w starciu z AS Monaco.
Źródło: sport.tvp.pl