Marcin Bułka został wybrany najlepszym bramkarzem września w Saudi Pro League za występy w barwach Neom SC. Nagroda obejmuje kolejki 5-7 tamtejszej ligi i przypada w momencie, gdy Polak dopiero wraca do pełnej dyspozycji po ośmiomiesięcznej przerwie spowodowanej zerwaniem więzadła krzyżowego. W najbliższych dniach będzie miał też okazję zagrać dla reprezentacji Polski w meczu o punkty pierwszy raz od listopada 2024 roku.
Powrót po kontuzji i forma w Neom SC
Neom SC latem 2025 roku sprowadziło Bułkę z francuskiej Nicei za około 15 mln euro. Kilkanaście dni po debiucie w nowym klubie, podczas wrześniowej przerwy reprezentacyjnej, Polak zerwał więzadło krzyżowe i wypadł z gry na osiem miesięcy.
Do gry wrócił jeszcze w poprzednim sezonie, rozgrywając pięć ostatnich meczów Neom z łączną skutecznością interwencji na poziomie 77 procent. Podobny poziom utrzymuje na starcie nowego sezonu – w pierwszych ośmiu meczach drużyny Christophe’a Galtiera rywale oddali na jego bramkę 29 strzałów, z których obronił aż 22.
Występy, które przyniosły wyróżnienie
Szczególnym popisem był mecz z Al-Hilal 7 września. Bułka zachował wtedy trzecie czyste konto w barwach Neom, drugie z rzędu, zatrzymując pięć strzałów w światło bramki – w tym podwójną interwencję z 66. minuty przy uderzeniach Olliego Watkinsa.
Tydzień później, w meczu z Al-Fateh, ponownie obronił pięć strzałów, w tym uderzenie Aliego Al Hassana w 67. minucie, które rywalizowało o tytuł najlepszej parady siódmej kolejki. Neom wygrało to spotkanie 4:2 i przerwę reprezentacyjną spędzi na piątym miejscu w tabeli. Choć walkę o interwencję kolejki Bułka przegrał, to właśnie te występy – obok wcześniejszego czystego konta z Al-Khaleej, gdzie rywale ani razu nie trafili w światło bramki – zdecydowały o przyznaniu mu tytułu bramkarza miesiąca.
Polski akcent w reprezentacji
Nagroda ma znaczenie także z perspektywy kadry Jana Urbana. Ostatni raz Bułka zagrał dla Polski w meczu o punkty w listopadzie 2024 roku przeciwko Portugalii w Lidze Narodów, a od tego czasu zaliczył jedynie dwa występy w sparingach i spędził trzy mecze eliminacji do mistrzostw świata na ławce.
Podobne zmagania o miejsce między słupkami toczą się obecnie w wielu europejskich kadrach, jak choćby wokół Otto Hindricha w reprezentacji Rumunii, z którą Polacy zmierzą się w najbliższym zgrupowaniu. O sytuacji innych polskich bramkarzy walczących o miejsce między słupkami pisaliśmy również w kontekście gry Wojciecha Szczęsnego.
Wrześniowe wyróżnienie potwierdza, że pierwszy pełny sezon Bułki w Saudi Pro League po powrocie z kontuzji układa się zgodnie z jego oczekiwaniami. Teraz przed nim zadanie przełożenia dobrej formy klubowej na występy w reprezentacji, gdzie o miejsce w składzie wciąż toczy się rywalizacja.
Źródło: Weszło