Oskar Pietuszewski z powodu kontuzji mięśniowej stracił początek sezonu i nie znalazł się w kadrze FC Porto na wtorkowy mecz Ligi Mistrzów z Manchesterem City. Skrzydłowy liczy jednak, że zdąży wrócić do zdrowia przed wrześniowym zgrupowaniem reprezentacji Polski.
Bez meczu od początku sezonu
Kontuzja mięśniowa dopadła byłego zawodnika Jagiellonii Białystok jeszcze przed rozpoczęciem sezonu i do tej pory uniemożliwia mu występy w barwach FC Porto. Pietuszewski nie zagrał jeszcze ani jednego meczu w trwającej kampanii, a najnowszym przykładem konsekwencji tej absencji był wtorkowy mecz Ligi Mistrzów z Manchesterem City, zakończony porażką portugalskiego zespołu 0:2. Podobnie jak w przypadku innych polskich zawodników wykluczonych z ważnych europejskich rozgrywek przez kontuzje, młody skrzydłowy musiał przyglądać się rywalizacji z trybun.
Pietuszewski o terminie powrotu
Przed starciem z Manchesterem City 18-latek był pytany o stan zdrowia przez Kacpra Tomczyka z TVP Sport. Trudno określić dokładną datę mojego powrotu. Myślę jednak, że to bardziej kwestia dni niż tygodni. Wszystko idzie zgodnie z planem. Najważniejsze jest to, by wyleczyć uraz w stu procentach i zapobiec jego nawrotom w przyszłości. Na pewno szkoda, że nie mogę zagrać w takim meczu, ale przed nami jeszcze wiele wielkich spotkań – stwierdził Pietuszewski. Podobną ostrożność w podejściu do powrotu po przerwie opisywano niedawno przy okazji powrotu Mikaela Ishaka do gry.
Cztery mecze reprezentacji Polski
Biało-Czerwoni pierwsze spotkanie Ligi Narodów rozegrają 25 września przeciwko Bośni i Hercegowinie. W trakcie tego samego zgrupowania Polacy zmierzą się jeszcze ze Szwecją (28 września, wyjazd), Rumunią (2 października, dom) i po raz drugi z Bośnią i Hercegowiną (5 października, wyjazd).
Mam nadzieję, że będę już wtedy zdrowy. Gra z orzełkiem na piersi to zawsze jest zaszczyt. Liczę na to, że uda mi się do tego czasu wykurować – dodał Pietuszewski.
Dotychczasowy dorobek w reprezentacji
Pietuszewski w reprezentacji Polski zadebiutował w marcowym spotkaniu barażowym z Albanią. Łącznie uzbierał dotychczas cztery występy z orłem na piersi, co przy jego wieku i wciąż trwającej walce o powrót do zdrowia czyni każdy kolejny szczyt formy istotnym elementem budowania pozycji w kadrze – podobnie jak niedawna aktualizacja urazu Jana Bednarka dla defensywy reprezentacji.
Źródło: Weszło