Korona ma grać na własnych warunkach. Golański o nowych celach

Publikacja: 19 września 2026 Aktualności Klub

Paweł Golański, dyrektor sportowy Korony Kielce, przekonuje, że po letnim wzmocnieniu składu dziesiąte miejsce w Ekstraklasie nie będzie już satysfakcjonującym wynikiem dla klubu. W rozmowie z Weszło dyrektor sportowy Kielczan odniósł się do niedawnej porażki z Górnikiem Zabrze i podsumował letnie okno transferowe, w którym Korona pozyskała m.in. Patrika Hellebranda i Michaela Ameyawa.

Golański przyznał, że mecz z Górnikiem długo nie dawał mu spokoju. Ocenił, że posiadanie piłki nie wystarczyło, a zespołowi zabrakło konkretów i celnego strzału, mimo wsparcia około 12 tysięcy kibiców na trybunach. Zaznaczył przy tym, że rywal – według niego obecnie najlepsza drużyna w Polsce – zagrał najlepszą piłkę w lidze.

Korona musi grać na własnych warunkach

Dyrektor sportowy przyznał, że nowi zawodnicy potrzebują czasu, by w pełni poznać zasady gry zespołu, ale to nie zwalnia klubu z podwyższonych wymagań. Odniósł się też do statystyk oczekiwanych goli i kreowanych sytuacji, w których Korona po ośmiu kolejkach wypadała słabo, choć zastrzegł, że liczby nie zawsze oddają realny obraz meczu, powołując się na przykład starcia ze Śląskiem Wrocław.

Musimy od siebie wymagać, bo jesteśmy zespołem, który powinien grać w takich meczach zupełnie inaczej, a przede wszystkim na swoich warunkach – mówił Paweł Golański.

Więcej o samym spotkaniu i obszarach do poprawy w grze Korony można znaleźć w relacji z meczu z Górnikiem Zabrze.

Nowy skład, większe oczekiwania

Golański podkreślił, że klub odcina się od poprzednich sezonów, w których ambicje sięgały bezpiecznego środka tabeli. Jak zaznaczył, właściciel, prezes, trener i sami piłkarze są zgodni co do tego, że wzmocniony zespół oznacza wyższe wymagania.

My odcinamy to, co było w Koronie Kielce wcześniej. Byli inni piłkarze, były inne oczekiwania. Teraz są nowi zawodnicy i oczekiwania zawsze będą większe. Nie jesteśmy tą samą Koroną i mówię o tym otwarcie – mówił Paweł Golański.

Transfery jako fundament ambicji

Dyrektor sportowy ocenił letnie okno transferowe jako zrealizowane ponad plan. Jedynym ruchem, którego wcześniej nie planowano, był transfer Michaela Ameyawa – gdy pojawiła się informacja o jego dostępności, klub domknął temat w 48 godzin, jak relacjonował Golański.

Zrealizowaliśmy wszystko nie w stu, a w stu dwudziestu procentach – mówił Paweł Golański.

Za punkt wyjścia całego okienka Golański uznał transfer Patrika Hellebranda, który miał otworzyć drzwi do kolejnych rozmów z zawodnikami mającymi także inne oferty. Wśród letnich wzmocnień wymienił również Ariela Mosóra i Kamila Jakubczyka, a szeroką konkurencję w kadrze omawia też tekst o rywalizacji Korony z Widzewem w Pucharze Polski.

Najbliższy test dla Korony

Golański zastrzegł, że jeden mecz nie wywołuje paniki, ale wymaga wyciągnięcia wniosków. Klub ma pracować nad kreowaniem większej liczby sytuacji, wykorzystując jakość ofensywnych zmienników, o czym pisaliśmy również przy okazji wzmocnienia kadry Ondřejem Lingrem. Najbliższe kolejki pokażą, czy deklarowane wyższe wymagania przełożą się na grę na własnych warunkach.

Źródło: Weszło

Redaktor

O redakcji KlubySportowe.pl

Zespół redakcyjny portalu KlubySportowe.pl to grupa ekspertów z pasją do sportu, która od lat dostarcza sprawdzonych i wartościowych informacji o klubach sportowych w całej Polsce. Nasza wiedza i doświadczenie w dziedzinie sportu pozwalają nam na tworzenie wiarygodnych i aktualnych materiałów, które pomagają entuzjastom różnych dyscyplin sportowych w znalezieniu idealnego miejsca do treningu. Regularnie aktualizujemy bazę klubów, aby sprostać oczekiwaniom zarówno początkujących, jak i doświadczonych sportowców. Dzięki nam, odkrycie nowego klubu sportowego staje się prostsze i bardziej satysfakcjonujące.