Reprezentacja Polski pokonała Portugalię 3:0 w pierwszym meczu mistrzostw Europy siatkarzy 2026. Najlepiej punktującym zawodnikiem Biało-Czerwonych był Bartłomiej Bołądź, który zdobył dziewięć punktów. Atakujący po spotkaniu pozytywnie ocenił wejście zespołu w turniej, jednocześnie wskazując na proste błędy, nad którymi drużyna może pracować przed następnymi występami.
Pewne zwycięstwo na otwarcie mistrzostw Europy
Polscy siatkarze rozpoczęli turniej od meczu z Portugalią, wygranego w trzech setach. Spotkanie zakończyło się wynikiem 3:0, a poszczególne partie Polacy wygrali 25:12, 25:18 i 25:20. Był to pierwszy występ reprezentacji w mistrzostwach Europy siatkarzy 2026.
Biało-Czerwoni odnieśli przekonujące zwycięstwo, a Portugalczycy nie wygrali żadnego seta. Nikola Grbić przed tym meczem mówił, że kadra powinna wykorzystywać kolejne momenty turnieju do szlifowania formy i przygotowywania się do rywalizacji z najtrudniejszymi przeciwnikami. Po inauguracji ważne pozostają więc zarówno wynik, jak i dalsza praca zespołu.
W podstawowym składzie Polski znaleźli się między innymi Bartłomiej Bołądź, Marcin Komenda, Wilfredo Leon, Tomasz Fornal, Bartłomiej Lemański i Szymon Jakubiszak. W trakcie spotkania na boisku pojawili się również kolejni zawodnicy. Taki przebieg meczu pozwolił reprezentacji rozpocząć rywalizację od pełnej puli punktów za wygraną 3:0.
Wynik cieszy, ale są elementy do poprawy
W rozmowie z Marcinem Lepą z Polsatu Sport Bołądź ocenił, że Polacy weszli w spotkanie z Portugalią zgodnie z założeniami. Podkreślił, że najważniejsza była wygrana 3:0. Zaznaczył też, że zespół nie pozwolił Portugalczykom rozwinąć gry i już kieruje uwagę na następny mecz turnieju.
Reprezentant nie ograniczył swojej oceny do rezultatu. Wskazał, że były fragmenty, w których Polacy mogli zachować się lepiej. Zwrócił uwagę na kilka prostych błędów, w tym błędy w ataku, przy czym zaznaczył, że podobne sytuacje często pojawiają się na początku turniejów.
Ta ocena łączy zadowolenie z udanej inauguracji z analizą elementów wymagających poprawy. Z perspektywy zawodnika ważne było nie tylko zwycięstwo bez straty seta, lecz także zachowanie koncentracji na kolejnych zadaniach. Pierwszy mecz mistrzostw nie zamyka bowiem pracy nad formą, o której przed spotkaniem mówił również selekcjoner.
Bołądź w roli najlepiej punktującego Polaka
Bołądź był najlepiej punktującym zawodnikiem reprezentacji Polski w spotkaniu z Portugalią. Atakujący zdobył dziewięć punktów. W całym meczu Polacy uzyskali 75 punktów, a rywale 50. Dorobek Bołądzia był najwyższy wśród polskich siatkarzy.
Wynik punktowy atakującego wpisywał się w obraz meczu wygranego przez Biało-Czerwonych w trzech partiach. Jednocześnie sam zawodnik akcentował, że w grze drużyny pojawiły się błędy, zwłaszcza w ataku. Jego pomeczowe uwagi wskazują więc na dwa równoległe wnioski: satysfakcję z rezultatu oraz potrzebę dopracowania wybranych elementów przed dalszą częścią zawodów.
Co dalej? Mecz z Izraelem
Reprezentacja Polski rozegra kolejne spotkanie mistrzostw Europy w sobotę 12 września. Jej rywalem będzie Izrael, a początek meczu zaplanowano na godzinę 15:00.
Następny występ będzie kolejnym etapem rywalizacji w trwających mistrzostwach Europy. Polacy przystąpią do niego po zwycięstwie nad Portugalią, a uwagi Bołądzia o zachowaniu w ataku stanowią część pomeczowej oceny pierwszego spotkania turnieju.
Źródło: Polsat Sport